Indyjski Amerykański filmowiec Karam Gill robi fale w Hollywood

Zmiany zachodzą w Hollywood, gdy Amerykańskie sitcomy wychodzą z epoki, w której brązowe twarze były pokazywane w mgnieniu oka jako taksówkarze, kujony i lekarze.

Teraz, co ciekawe, wiele talentów pochodzenia indyjskiego robi znaczną różnicę za kulisami w szybko dywersyfikującym się amerykańskim przemyśle rozrywkowym.

Niedawno Indyjski Amerykanin Karam Gill został wymieniony na liście Forbes 30 under 30 2022 w kategorii Hollywood i rozrywka.

Karam Gill dorastał w Los Angeles idolizując takich muzyków jak Snoop Dogg, Warren G. nic więc dziwnego, że zadebiutował filmem dokumentalnym o ikonach.

Gill został zauważony w notorycznie zarozumiałym amerykańskim kręgu rozrywkowym za swój debiutancki film dokumentalny z 2017 roku „G-Funk”, który śledzi porywającą podróż gwiazd hip-hopu Snoop Dogga, Nate Dogga i Warrena G.

Dokument nie tylko pięknie dokumentuje powstanie tych gwiazd muzyki, ale także przedstawia muzykę hip-hop i rap, która zyskuje światową uwagę.

G-Funk zyskał uznanie krytyków wkrótce po premierze na South By SouthWest Film Festival. Wkrótce stał się ulubionym festiwalowym filmem dokumentalnym, który został nabyty przez YouTube originals w 2018 roku.

To z pewnością nie jest pierwsza laurel Gillsa. W 2017 roku znalazł się na liście 10 najlepszych filmów dokumentalnych do obejrzenia. Gill założył również agencję kreatywną MGX Creatives i jest dyrektorem kreatywnym Marshmello, popularnego artysty EDM.

Teledysk Biba Marshmello, który zyskał ogromną popularność w Indiach również dlatego, że wystąpiła w nim gwiazda Bollywood Shah Rukh Khan, miał twórcze wkłady od Gilla.

Gill wraz ze swoim współzałożycielem pracował również nad filmem dokumentalnym Marshmello, którego część kręcona jest w Indiach. W związku z tym, że Hollywood i Amerykańska rozrywka wciąż zyskują większą różnorodność, twarze takie jak Gill są mile widzianym dodatkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *